newsyonlinelublin.pl

Manifestacje wbrew braku tolerancji

Manifestacje wbrew braku tolerancji

03.08.2020, 15:29

Już jakiś czas w RP trwa nieustająca wojna ludzi LGBT z władzą, która bez osłonek opisuje wspomniane właśnie osoby niejaką "ideologią". Niezaprzeczenie ludzie o innej seksualnej orientacji niż heteroseksualizm są jeszcze tzw. mniejszością narodową. O sytuacjach, w których to zwykły przechodzień napadł na faceta nieheteroseksualnego, którego sposób wyrażania siebie i wygląd najwidoczniej mu przeszkadzał, było już w internecie naprawdę niezliczoną ilość razy głośno. Można pomyśleć, że takiego rodzaju zachowania powinny być kategorycznie niedozwolone i w teorii są. Jednak, jeśli rząd polski dokonuje czynów, które oddziałują w pewnym sensie wyeliminowaniem osób LGBT z różnych przywilejów, wówczas niełatwo nazwać to szacunkiem. Nie uwzględniając niewątpliwie to, że osoby, które władają krajem, mają wielką niewiedzę w tym zakresie. Ten brak obeznania nawiązuje do faktu, że nieustannie bardzo duża liczba ludzi jest zdania, że osoby o odmiennej orientacji seksualnej są nienormalne, pomimo, iż wielu kwalifikowanych w tej dziedzinie ekspertów wyklucza to, jakoby rzekomo np. homoseksualizm był chorobą. Taki brak wiedzy oraz przejaw jawnej nietolerancji w skandalicznie fatalny sposób rani wszelkie osoby, które właśnie w takiej społeczności znajdują się.

Wskutek tego, zarówno osoby biseksualne, geje, lesbijki jak i transseksualne nieustająco wojują z tym, aby w końcu okazano im jednakowy szacunek i takie same prawa, jakie mają heteroseksualni. W ostatnich dniach, przed siedzibą warszawską Kampanii Przeciw Homofobii dał o sobie znać jeden z tego typu protestów. Areszt działaczki LGBT był główną sprawą, z którą związany był ten właśnie protest. Bez poszczególnych walk z policją nie obeszło się, tak jak to za każdym razem bywa. Taka walka tak naprawdę zupełnie nie powinna się zdarzać, a niemniej jednak bez ustanku, mimo XXI wieku, dochodzi co więcej do takich okoliczności, podczas których osoba o odmiennej orientacji traci życie. Z tej racji to bez dwóch zdań władza, czyli osoby, które posiadają nieprawdopodobny wpływ na obywateli powinny przekonywać do ogólnego szacunku oraz bez przerwy uświadamiać. Tymczasem sam prezydent RP określa ludzi LGBT niejaką "ideologią", co bez dwóch zdań może odnieść skutek (i zasadniczo już skutkuje) ogromną nienawiścią a także walką. Ogromny dylemat oznacza szczegół, iż można wygłosić, że kraj nasz jest teraz złożony na pół. Ten kłopot można zniwelować tylko i wyłącznie poprzez akceptowanie i tolerowanie obojętnie jakiego człowieka, nie zważając na to, jakiej jest orientacji. Jak niestety można zaobserwować - tylko tyle i aż tyle.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij