newsyonlinelublin.pl

Koronawirus w Polsce - kiedy koniec?

Koronawirus w Polsce - kiedy koniec?

17.08.2020, 09:45

Z istniejącym na terenie całej Polski SARS-CoV-2, czyli inaczej koronawirusem ludzie, którzy żyją w naszym kraju borykają się ponad 5 miesięcy. Zachorowało w takim okresie multum obywateli, i niestety część z nich przegrała tę walkę. Około trzy miesiące każdy z osobna był zobligowany do tego, aby spędzać czas tylko w otoczeniu swoich współlokatorów, rozdzielony od całego społeczeństwa. To było zdecydowanie niełatwe doznanie nie tylko dla różnych firm oraz całego rynku gospodarczego, ale również dla każdej indywidualnej osoby. Pomimo, iż w takiej postaci rozłąka miała w istocie na celu spowolnienie liczby zachorowań, co w gruncie rzeczy było dobrym posunięciem ze strony rządu, to jednak spowodowało to fakt, że u dużej części ludzi wznowiła się np. chandra bądź też nawet depresja. Okres oddzielenia każdy z nas przeszedł w taki sposób, w jaki umiał. Pewna część ciężko, inni natomiast zdecydowanie łatwiej. Powrót do "wolności" nie był wcale na tyle wesoły, na ile przypuszczalnie sobie wyobrażaliśmy. Mimo, iż mamy zezwolenie chodzić na plażę, do parku, na zakupy, do pracy a także zasadniczo do większości takiego rodzaju miejsc, to jednak w dalszym ciągu w masce. Oprócz tego, liczba zakażonych ludzi praktycznie wcale nie uległa złagodzeniu. Nic bardziej mylnego. Liczby rekordowej zakażeń w naszym kraju byliśmy wszyscy świadkami stosunkowo niedawno. Aż 1955 osób odeszło całościowo na koronawirusa w Polsce podczas tych 5 miesięcy. Należałoby także zdawać sobie sprawę, iż w informacjach Ministerstwa Zdrowia odnośnie coraz to nowych przypadków śmierci coraz częściej znajduje się także dopisek o "chorobach towarzyszących" bądź "współistniejących" u takowych ludzi zmarłych. Choroby onkologiczne, kardiologiczne, układu odpornościowego bądź też oddechowego to najczęstsze przypadki. Aż u ponad 60 tysięcy osób w sumie w naszym kraju potwierdzono przypadek SARS-CoV-2, natomiast ponad 40 tysięcy wyzdrowiałych. 21.08 można było zaobserwować jeden z największych wyników (licząc od wakacji), wynoszący aż 903 zarażeń. Powolnego pomniejszania konkretnych obostrzeń w końcu doczekaliśmy się równolegle z początkiem maja.

Kiedy to się skończy - czyli pytanie, które wszyscy sobie zadajemy. Prawdopodobnie wraz z początkiem jesieni będziemy zmuszeni do tego, aby powtórnie doznać tego, co 5 miesięcy wcześniej, ponieważ niestety ogólne wiadomości w tym temacie nie dają zbyt dużej nadziei na jakąkolwiek zmianę. Nie mniej jednak trzeba wierzyć, że jeszcze będzie lepiej. Dbajmy o siebie i innych, ponieważ tylko w taki sposób będziemy mieli warunki do tego, aby roztropnie powrócić do bezwarunkowej już normalności.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij